Strzyżenie psów – jak często i gdzie się udać na zabieg?

Do pewnego czasu nikt nawet nie myślał o tym, aby strzyc swojego psa. Zawsze kojarzyło nam się to z niedorzeczną zachcianką sławnych osób, które nie miały na co wydawać swoich niezbyt ciężko zarobionych pieniędzy. Jednak od pewnego czasu w naszym kraju rozpoczęła się era yorkshire terrierów. Nagle też okazało się, że w prawie każdym mieście, już nie tylko w stolicach województw znajdują się salony, które zajmują się strzyżeniem psiej sierści, tudzież owłosienia, gdyż yorki nie posiadają sierści, a włosy. Dla jednych wciąż jest to zabawny zwyczaj. Jak jednak wypowiadają się o tym sami zainteresowani, którzy przyprowadzają pieski na regularne „wizyty fryzjerskie” oraz ci, którzy obsługują swoją psia klientelę?

pies
Źródło zdjęcia: Pixabay.com

Dlaczego strzyżemy psy?

Otóż jak się okazuje, yorki po prostu posiadają włosie, a zatem tak jak ludzie muszą je podcinać. W innym przypadku będą wyglądały na zaniedbane, a poza tym istotne jest także to, aby było im wygodnie. Poza tym w związku z tym oczywiste jest to dlaczego te maluchy tak często zimą posiadają na sobie sweterki i kurteczki. Jest im po prostu zimno, gdyż włosy nie grzeją tak jak sierść. Włosy u yorków mogą rosnąć bez przerwy i będą coraz dłuższe jeśli nie będziemy ich przycinać. Pamiętajmy jednak, że należy zabrać naszego pupila tylko i wyłącznie do osoby, która zajmuje się tym z pasją. Powinna mieć pojęcie o zwierzętach i o tym jak się z nimi obchodzić. Zresztą ze zwierzętami nie może pracować ktoś kto ich nie rozumie. Jednak dzisiaj z salonów fryzjerskich dla psów korzystają nie tylko psy z włosiem, ale także te, które posiadają po prostu sierść. Dlaczego tak się dzieje?

Otóż okazuje się, że po takim fryzjerskim zabiegu piesek prezentuje się zupełnie inaczej. Możemy zatem uwydatnić jego urodę, muskulaturę, słodki wygląd. Nigdy nie próbujmy strzyc psa samodzielnie jeśli nie posiadamy ku temu predyspozycji. Pamiętajmy, że jako niedoświadczone osoby, możemy naszemu pieskowi zrobić krzywdę. Jednak psów nie powinno strzyc się na zimę i potwierdzają to wszyscy fryzjerzy. Rzecz w tym, że psy bez względu na to czy posiadają sierść czy włosy, jednak marzną zimą. Jeśli pozbawimy ich tego futerka będzie im naprawdę bardzo zimno. Możemy wtedy zapomnieć o harcach na śniegu, gdyż nasz piesek po prostu będzie trząsł się z zimna. W końcu nic nie będzie w stanie utrzymać ciepła, a nawet my nie lubimy czuć chłodu zimna na naszej skórze. Strzyc pieski na zimę możemy tylko wtedy, gdy są one małe i nie potrzebują się wybiegać na zewnątrz. Kiedy zaś chodzi o lato, każdy piesek podziękuje nam za to, że zostanie pozbawiony choćby odrobiny swojego futerka. Upały, wysoka temperatura, duża wilgotność sprawiają, że tak samo jak my, psy się męczą, jest im gorąco. Jednak nie zapominajmy, że nie wolno ściąć sierści czy włosia na tzw. „zerówkę”, gdyż skóra psa również może podlegać poparzeniom słonecznym.

pies
Źródło zdjęcia: Pixabay.com

Dobre salony fryzjerskie

W każdym dobrym salonie fryzjerskim dla piesków zostaniemy poinformowani o tym jak postępować z danym pieskiem. Jeśli chcemy strzyc dużego psa nieraz w salonie potrzebny będzie kaganiec, aby fryzjer mógł czuć się bezpiecznie. Kiedy stawimy się na strzyżenie późną jesienią, fryzjer może odmówić podcięcia lub doradzić, aby skrócić sierść tylko odrobinę. On sam postara się ją jednak tak wystylizować, aby futerko wyglądało na zadbane i posiadało ciekawą formę. Strzyżenie jak zatem widać jest naprawdę pozytywnym zabiegiem. Przede wszystkim nie chodzi tylko i wyłącznie o to, aby pies nadążał za trendami modowymi, ale po prostu aby wyglądał na zadbanego oraz aby cieplejszą porą było mu po prostu chłodniej. Owszem, prawdą jest, że tak naprawdę psy, które mają sierść nie potrzebują strzyżenia. Jednak jeśli mamy taką ochotę, możemy je poddać zabiegowi, który nie ingeruje w zdrowie oraz nie ma wpływu na samopoczucie pieska. Latem podcięcie jest nawet wskazane. Nigdy jednak nie robimy tak, aby skóra prześwitywała, gdyż jest wrażliwa na poparzenia słoneczne. Zimą rezygnujmy z podcięć. Lepiej żeby nasz piesek nie marzł niżbyśmy mieli posiadać wystylizowane, cierpiące zwierzę.